Jak ja się cieszę, że już niedługo święta. Świątecznych piosenek, choinek, lampeczek... jest coraz więcej. Jeszcze tylko śnieg. Cudownie! a już po mikołajkach. Co tym razem szeleściło Wam pod poduszkami? :D
Mi jak na razie nic, bo wszystko jest w drodze. Sama planuję obdarować jak najwięcej osób chociażby malutkimi rysunkami, zawsze tak chciałam, a jednak coś zawsze mi w tym przeszkadzało. Zrobiłam torbę na akcję charytatywną. Niestety w ostatni dzień terminu nie poszłam do szkoły.
Jednak wstawię i podzielę się z Wami. Jednak na klasowe mikołajki dostałam szkicownik w formie zeszytu, eyeliner, mandarynki i słodycze. Akurat to co chciałam dostać :)
Never lose hope.
Już nie mogę się doczekać wolnych dni, odpoczynku. Cały tydzień przepełniony sprawdzianami, kartkówkami, rysunkami. Jeszcze nie wiem skąd mi się wzięły trochę słabe oceny z rzeźby. Zawsze pracowałam, zawsze miałam szkice, narzędzia. i za co to... nie rozumiem. Moim zdaniem-niesprawiedliwe.
Mi jak na razie nic, bo wszystko jest w drodze. Sama planuję obdarować jak najwięcej osób chociażby malutkimi rysunkami, zawsze tak chciałam, a jednak coś zawsze mi w tym przeszkadzało. Zrobiłam torbę na akcję charytatywną. Niestety w ostatni dzień terminu nie poszłam do szkoły.
Jednak wstawię i podzielę się z Wami. Jednak na klasowe mikołajki dostałam szkicownik w formie zeszytu, eyeliner, mandarynki i słodycze. Akurat to co chciałam dostać :)
Never lose hope.
Już nie mogę się doczekać wolnych dni, odpoczynku. Cały tydzień przepełniony sprawdzianami, kartkówkami, rysunkami. Jeszcze nie wiem skąd mi się wzięły trochę słabe oceny z rzeźby. Zawsze pracowałam, zawsze miałam szkice, narzędzia. i za co to... nie rozumiem. Moim zdaniem-niesprawiedliwe.
Dzisiaj śnieg spadł... liiiii :D cieszę sie, bo w końcu ta jesień przemija. Nareszcie.
A to moja ostatnia praca z rysunku. Format B1. Ołówki Koh-i-noor. Mam nadzieję ze się spodoba.

+ eksperyment.
Na zakończenie świąteczna piosenka.
Miłego dnia!




U mnie na szczęście jeszcze nie pada, to dobrze bo jestem strasznym zmarzluchem :) Na śnieg mogę patrzeć tylko z okna w ciepłym pokoju. Cóż, sztuka ma to do siebie, że nie można jej ocenić obiektywnie i ciężko tu o sprawiedliwość.
OdpowiedzUsuńFajnie wyszło Ci to piórko na czarnej kartce.
Pozdrawiam ciepło :)
Świetna torba, och jak ja kocham wiśnie <3 Z martwą też zaczyna się fajnie dziać, podoba mi się jak bawisz się kreską i cieniami. No z ocenami tak czasem bywa, szczególnie na rzeźbie, zawsze trzeba być przygotowanym w innym przypadku po prostu nie ma się co robić przez 5 godzin :P Jeszcze wszystko zależy od profesorów...
OdpowiedzUsuń